Jak szybko wypozycjonować stronę w Google? (6 porad)

Jeżeli zastanawia cię, jak szybko wypozycjonować stronę w Google, to niestety nie mam dobrych wieści. Otóż: na to pytanie nie ma odpowiedzi, gdyż jest ono wewnętrznie sprzeczne.

Mam nadzieję, że docenisz w jak zgrabnie powiedziałem, że się nie da 😉

Ale serio, pytanie jest źle postawione.

Po pierwsze: ma czegoś takiego, jak „wypozycjonowanie strony”. Pozycjonowanie to proces i nic nie jest tu dane raz na zawsze. Dżizas, nawet WordPress podkreśla mi słowo wypozycjonować, co powinno być ostatecznym dowodem na to, że czegoś takiego nie ma (swoją drogą, słowo „dżizas” również mi podkreślił, więc możecie sobie na tej podstawie wyciągnąć odpowiednie metafizyczne wnioski 😉 ).

Po drugie: trzeba zdefiniować słowo „szybko”. I od tego chyba zacznę…

Zapraszam!

Co to znaczy szybko w SEO?

Szybko w SEO to jest trzy miesiące. Dwa – to bardzo szybko. A jeden miesiąc, to już ekspresowo (nie stać cię na to 😉 ).

A mówiąc zupełnie serio, to zależy.

Jeżeli masz nową stronę na nowej domenie, to pierwsze efekty możesz zobaczyć po pół roku (wtedy jest szybko). A jeśli twoja strona ma już jakiś staż w Google, to wtedy… też zależy, tylko jest więcej zmiennych.

Przy optymalizacji technicznej albo treści na stronie, efekty zwykle pojawiają się po miesiącu. Ale mogą też po dwóch. Albo po tygodniu, jeżeli masz stronę z jakimś autorytetem.

Przy publikacji nowej treści? Od kilku dni do kilkunastu miesięcy.

Przy linkowaniu? Od tygodnia do kilku miesięcy.

Przy wdrożeniu danych strukturalnych? Od kilku minut do kilku miesięcy.

Co to znaczy szybkie seo?
Względność pojęcia „szybko” na przykładzie spaceru z Warszawy do Lizbony 😉

Generalnie, nie ma reguły. Każda strona jest inna, każda domena jest inna, każde działanie jest inne. Nie da się wskazać nawet żadnego sensownego przedziału. Dużo zależy tu też od samego Google. Są okresy, kiedy roboty pracują intensywniej i zmiany na stronach uwzględniane są niemal na bieżąco. Ale czasem jest też tak, że szykowana jest większa aktualizacja algorytmu i niemal nic się nie rusza (nawet nowej podstrony się nie da zaindeksować).

Jak więc widzisz, zmiennych jest dużo.

Za dużo. Więc powtórzę to, co pisałem na początku: szybko w SEO, to jest trzy miesiące

Google Sandbox

Główną przeszkodą w szybkim pozycjonowaniu strony jest zjawisko, które nazywa się Google Sandbox. Niektórzy podważają jego istnienie, ale majster nie należy do tego szacownego grona.

O sandboxie możemy mówić w dwóch kontekstach:

  1. Sandbox dla całej nowej domeny. Jeżeli dopiero co postawiłeś swoją stronę i robot Google wchodzi na nią po raz pierwszy, to na samym początku jej pozycje będą bardzo odległe. Ten pierwotny stan będzie trwał kilka miesięcy (przy dobrych wiatrach, powiedzmy, że pół roku). Z biegiem czasu, strona powinna radzić sobie coraz lepiej, ale pełnię swoich możliwości osiągnie dopiero po upływie roku albo nawet dwóch lat od pierwszego zaindeksowania.
  2. Sandbox dla nowej podstrony. Bez znaczenia, czy będzie to nowy produkt w sklepie internetowym czy nowy wpis na blogu – wszystko musi się odleżeć. Ile czasu? To zależy od tak wielu czynników (np. siła twojej domeny, ilość wyszukań danej frazy kluczowej, jakość treści na podstronie), że trudno podać tu jakiekolwiek sensowne widełki. Może to być równie dobrze kilka dni, jak i rok.

Szybkie pozycjonowanie w Google

Skoro mamy już za sobą podstawowe wyjaśnienia, czas na kilka porad, które pomogą ci wypozycjonować stronę względnie szybko. Czyli odpowiem na pytanie: jakie szybkie działania możesz podjąć, aby twoja strona zwiększyła widoczność w wyszukiwarce Google.

Porada 1

Popraw treść na starych podstronach

Ze względu na wspomniany wcześniej sandbox, zwykle szybsze efekty w pozycjonowaniu osiągniesz edytując stare podstrony swojej witryny, a nie dodając nowe. Aby znaleźć inspirację do tego, co poprawić możesz zalogować się do Google Search Console i z bocznego menu wybrać Skuteczność.

Możesz przejrzeć konkretne podstrony, pod kątem słów kluczowych, na jakich pojawiają się w wyszukiwarce. Robiąc to, na pewno znajdziesz takie, na które masz dużo wyświetleń, a mało kliknięć:

Szybka optymalizacja, Google Search Console

Może to wynikać trzech powodów:

  1. słowo kluczowe to proste pytanie, na które odpowiedź daje Google bez konieczności przechodzenia na inne strony (np. przy zapytaniu „waluta USA” od razu pojawia się odpowiedź, że to dolar amerykański – użytkownik nie ma więc powodu, aby przechodzić dalej, bo od razu otrzymuje odpowiedź),
  2. twoja podstrona jest zbyt nisko w wynikach wyszukiwania (np. na 9 pozycji),
  3. twoja podstrona jest wysoko, ale tytuł i opis nie sprawiają dobrego wrażenia.

W przypadku punktu pierwszego, oczywiście nie możemy nic poradzić. Ale jeśli chodzi o numery dwa i trzy, to warto podziałać.

Jeżeli strona jest nisko w wynikach, to dobrze zoptymalizować ją pod dane słowo kluczowe (np. dodając trochę powiązanych z nim treści i/lub umieszczając je w tytule).

A jeśli jest wysoko, a i tam nie mamy z niej przejść, to warto przyjrzeć się temu, jak wygląda opis i tytuł w wynikach wyszukiwania. Czy zachęcają do kliknięcia? Może warto dodać jakieś wezwanie do działania albo wskazać korzyści, jakie osiągnie użytkownik przechodząc na naszą stronę.

Tak czy inaczej…

Optymalizując stare podstrony swojego serwisu, szybciej osiągniesz wyższe pozycje, niż w przypadku tych świeżo utworzonych.

Porada 2

Popraw tytuły podstron

To chyba najprostsza rzecz w całej optymalizacji witryny, która ma też najlepszy stosunek łatwości wprowadzania zmian do efektu jaki możemy dzięki nim uzyskać.

Chcesz mało robić i dużo osiągnąć (w SEO)? To skup się na tytułach!

Tytuł podstrony, to jest to:

Tag title

W Google prezentuje się on tak:

Tag title w wyszukiwarce Google

Jakie cechy ma dobry tytuł podstrony?

  • powinien zawierać przynajmniej jedną frazę kluczową
  • najlepiej aby była ona w formie nieodmienionej (chyba, że jest to niezgodne z zasadami gramatyki)
  • im bliżej początku się ona znajduje tym lepiej,
  • cały tytuł nie powinien przekraczać około 65 znaków,
  • musi być unikalny w obrębie całej witryny (każda podstrona na twojej witrynie powinna mieć inny title).

I to tyle.

A właściwie to nie do końca tyle, ale na początek powinno wystarczyć.

Porada 3

Sprawdź szybkość wczytywania strony

Skoro mówimy o szybkim pozycjonowaniu, to na pewno warto sprawdzić, jak prezentuje się prędkość wczytywania twojej strony. Najłatwiej zrobić to przy pomocy usługi Google o nazwie PageSpeed Insights:

Prędkość wczytywania strony

I jak wyszło? Jeśli nie za dobrze, to na pewno warto wprowadzić poprawki pod kątem szybkości wczytywania. Już teraz jest istotny czynnik rankingowy w wyszukiwarce Google, a można założyć, że z biegiem czasu jego rola będzie tylko rosnąć.

Na stronie PageSpeed Insight znajdziesz zalecenia, wprowadzenie których teoretycznie polepszy prędkość strony. Większość z nich wymaga wiedzy w zakresie budowy stron, ale ja wspomnę o jednej ważnej rzeczy, którą poprawić może byle laik.

Chodzi o rozmiar obrazów i zdjęć, jakie masz na swojej witrynie.

Po pierwsze sprawdź, czy są one wgrane w takich wymiarach, w jakich wyświetlają się na stronie (jeżeli nie, to proponuję je zmniejszyć).

Po drugie, spróbuj je dodatkowo skompresować. Możesz skorzystać w tym celu z tego darmowego narzędzia: Online Image Compressor.

Badając prędkość wczytywania nie ograniczaj się wyłącznie do strony głównej. Sprawdź też, jak prezentują się pod tym kątem przykładowe podstrony twojej witryny!

Porada 4

Podlinkuj podstrony ze sobą

Tak zwane linkowanie wewnętrzne obejmuje wszystkie odnośniki, które wskazują inną podstronę na twojej witrynie. Ponieważ pisanie definicji nie idzie mi najlepiej, posłużę się przykładem.

Otóż tekst, który właśnie czytasz, mówi o tym, jak szybko wypozycjonować stronę. Jego świetnym uzupełnieniem (nie ma to jak skromność), będzie zapewne inny artykuł na moim blogu, który opisuje pozycjonowanie stron samemu. W związku z tym, sensowne jest umieszczenie odnośnika do wspomnianego artykułu.

Co też uczyniłem dwa zdania wcześniej 😉

Porada 5

Zrób spis treści

Jeżeli masz na swojej witrynie długie teksty (wpisy blogowe, poradniki cokolwiek), to warto rozważyć wprowadzenie na takich podstronach spisu treści. Ten ostatni ma bowiem same zalety:

  • porządkuje tekst, dzięki czemu polepsza doświadczenia użytkowników twojej strony (UX),
  • daje możliwość umieszczenia słów kluczowych na górze strony,
  • jest duża szansa, że Google podłapie twoje spisy i osiągniesz w wynikach wyszukiwania coś takiego:
Spis treści w wynikach Google

Sposobów zaimplementowania spisu treści jest bezliku. Od biedy, można to nawet robić ręcznie, ale takie rozwiązanie będzie bardzo czasochłonne. Jeżeli masz stronę na WordPress, to możesz więc skorzystać z całkiem zgrabnej wtyczki Table of Contents Plus.

Porada 6

Zdobądź jakieś linki

Choć rola linków zwrotnych w pozycjonowaniu systematycznie maleje, to wciąż są one głównym czynnikiem rankingowym Google. Dlatego warto o nie zadbać.

Najłatwiejszy sposób na znalezienie dobrych miejsc do umieszczenia odnośnika, to sprawdzenie pod tym kątem konkurencji. Znajdź więc dowolną witrynę, która jest podobna do twojej i sprawdź skąd bierze swoje linki korzystając z bezpłatnego Backlink Checker od Ahrefs.

W darmowej wyświetli ci się 100 najlepszych (zdaniem algorytmu Ahrefs) linków prowadzących do tej domeny:

Sprawdzanie linków konkurencji

Na początek to całkiem sporo, szczególnie że nie musisz przecież ograniczać się tylko do sprawdzenia jednej konkurencyjnej strony. Przeglądając linki konkurencji, na pewno znajdziesz sposób by na części z nich umieścić też odnośnik do siebie.

I to już by było na tyle, jeśli chodzi o porady dotyczące szybkiego poprawienia widoczności strony w wynikach wyszukiwania Google. Najważniejsze jednak, abyś pamiętał, że…

SEO to cierpliwość

Serio. Trzeba być cierpliwym.

Kiedyś w to nie wierzyłem i myślałem sobie: co, że ja nie dam rady?

Nie dałem. W SEO albo robisz coś dobrze, albo robisz coś szybko. To drugie będzie zawsze tymczasowe (o ile w ogóle będzie).

Kiedyś, gdy linki grały zdecydowanie większą rolę niż teraz, dało się wypchnąć stronę w Google znacznie szybciej. Wystarczyło rzucić blasta (duża liczba linków skierowanych automatem na witrynę – zwykle marnej jakości, zawsze w krótkim czasie) i wbijałeś się na szczyt wyników wyszukiwania. Zwykle siedziałeś tam ze dwa tygodnie, po czym spadałeś w otchłań, z której nie było już powrotu (w sensie: domena była spalona w Google).

Teraz też jest to możliwe w niektórych branżach. Szczególnie tych lekko szemranych, jak np. hazard, erotyka, używki.

Tak czy inaczej, w zdecydowanej większości przypadków, SEO na krótkim dystansie nie racji bytu. Pozycjonowanie musi trwać, aby efekty były stabilne. Dopiero wtedy dzieje się magia – ludzie wchodzą na twoją stronę, a ty nie musisz płacić za każde kliknięcie. Zarabiasz, już praktycznie nic nie wydając.

Piaskownica Google
Pozytywny akcent na koniec, czyli piaskownica w Google (wizja artysty).

No dobra. Teraz już powinieneś wiedzieć, jak szybko wypozycjonować stronę w Google. Albo przynajmniej mieć świadomość, że jest to niemożliwe 😉

Majster cieszy się, że mógł pomóc i z rozkoszą otworzy sobie zaraz zasłużone piwo, które włożył do lodówki tuż przez napisaniem pierwszego zdania tego tekstu.

Jak sądzisz, zdążyło się już schłodzić? 😉

Marketing internetowy to jego drugie imię, a dotmajster.pl to jego blog. Całe dnie zajmuje mu praca nad tym, co go interesuje. Nocami śpi.

Dodaj komentarz