Jak zdobyć fanów na FB? (za darmo też!) – Facebook

Czy bezpłatne zwiększenie liczby fanów na Facebooku jest możliwe? Ależ oczywiście 🙂

Czy jest proste? Tak, jest w miarę proste. Acz trudniejsze, niż jeszcze kilka lat temu.

Chcesz się dowiedzieć, co zrobić, aby obserwujący walili na twój fanpage drzwiami i oknami? To lepiej trafić nie mogłeś. Dziś bowiem wytłumaczę ci ze szczegółami, w jak zdobyć fanów na Facebooku w 2020 roku. Za darmo albo za niewielką opłatą.

Zapraszam!

Obserwujący na FB – jak ich zdobyć?

Proces zwiększania liczby fanów na fanpage, powinien być spójny z szerszą strategią działań na FB. Przemyślana strategia to podstawa, dziś jednak nie będę się na niej skupiał.

Opowiem tylko o kilku trikach, które pozwolą ci osiągnąć jeden mały cel, jakim jest zdobycie więcej fanów. Warto jednak, abyś pamiętał, że tak naprawdę, to nie sama liczba fanów się liczy, ale to, jak bardzo są oni zaangażowani. Albo inaczej: jak bardzo są oni szczerymi fanami tego, co prezentujesz na swoim fanpage.

Podstawowe zasady, są oczywiście takie same jak zawsze:

  • prowadź aktywnie swój fanpage – im więcej postujesz, tym więcej będziesz zbierał lajków,
  • twórz dobre, angażujące treści – im lepsze posty stworzysz, tym większe będzie zaangażowanie odbiorców, co oczywiście przełoży się na większą liczbę fanów.

To tyle, jeżeli chodzi o banalne prawdy.

A teraz przejdźmy do konkretnych porad, jak zdobyć fanów na Facebooku (za darmo i nie tylko 😉 ).

Zaproszenie do polubienia strony

Główna metoda organicznego zdobywania fanów, to zaproszenie do polubienia.

Możemy zapraszać swoich znajomych (co polecam umiarkowanie) oraz wszystkich tych, którzy w jakikolwiek sposób zareagowali na nasz post.

Tę drugą metodę polecam stosować zawsze:

Zaproszenie do polubienia fanpage

Więcej na ten temat w artykule: jak zaprosić do polubienia strony na Facebooku.

Udostępnianie na grupach

To sposób stary jak świat jak grupy na Facebooku. Polega on na tym, że dołączamy do grupy powiązanej tematycznie z naszą branżą i zaczynamy udostępniać tam swoje wpisy:

Udostępnianie postów na grupach FB

Do grup na FB najlepiej dołączać jako fanpage, bo tylko wtedy będziemy mieli możliwość zapraszania do polubienia wszystkich, którzy zareagują na nasz wpis.

Po dołączeniu do grupy udostępniamy wpisy, które nie mają charakteru reklamowego. Naszym celem jest tylko skłonienie ludzi do polubienia naszego udostępnionego postu, a nie wciskanie im od razu swoich produktów. Spokojnie, na to ostatnie przyjdzie jeszcze czas 😉

Jak znaleźć grupy do udostępniania?

Najprostszy sposób to wpisanie słowa kluczowego powiązanego z naszą branżą w wyszukiwarkę Facebook-a i ręczne przejrzenie wyników. Nie da się jednoznacznie powiedzieć, jakiej wielkości grupy sprawdzą się najlepiej – czasem niewielkie mają tak zaangażowaną społeczność, że dają super efekty. Trzeba to przetestować na własnej skórze.

Na szczęście, testy nie będą kosztowały nas zbyt wiele. Ot, dwie minutki roboty:

Znajdowanie grup na Facebooku

Drugi sposób znajdowania grup do udostępniania jest równie prosty.

Otóż: gdy już znajdziemy grupę, na której możemy udostępniać swoje posty, to sprawdzamy inne fanpage, które również tam publikują. Zwykle ich właściciele nie ograniczają się do jednej grupy i można w ten sposób znaleźć sporo fajnych miejsc. Często mają one na tyle dziwne nazwy, że nie dałoby się ich znaleźć przez wyszukiwarkę FB (która swoją droga jest dziadowska).

Na co uważać przy udostępnianiu na grupach fb?

  • Nie do każdej grupy będziemy mogli dołączyć jako fanpage (administratorzy danej grupy mogą wyłączyć taką możliwość).
  • Nie na każdej grupie będziemy mogli repostować. Warto wcześniej zapoznać się z regulaminem danej grupy albo po prostu sprawdzić, czy inni tak robią. Jeżeli tak, to znaczy, że nasze treści również mogą przejść,
  • Moderatorzy grup mogą nie przepuszczać naszych treści. Z tego powodu, te ostatnie nie powinny mieć charakteru jednoznacznie reklamowego. Udostępnij coś ciekawego, zabawnego albo potrzebnego – wtedy jest większa szansa, że przejdziesz przez sito moderacji.
  • Grupy na FB (szczególnie te niewielkie) dosyć szybko się wyczerpują, jeżeli chodzi o źródło fanów. Przy każdym kolejnym poście będzie reagowało coraz mniej nowych osób – to normalne. Dlatego warto znaleźć dużo grup i korzystać z nich rotacyjnie.

Komentowanie jako fanpage

Innym darmowym sposobem na zdobycie obserwujących na FB, jest komentowanie jako fanpage na innych stronach.

Powiem wam jednak szczerze, że to zabawa dla naprawdę wytrwałych.

Aktywne komentowanie coś tam daje, ale jest na tyle upierdliwe (czytaj: pracochłonne), że zwykle szkoda czasu, aby robić to tylko w celu zdobycia nowych fanów.

Komentowanie jako fanpage

Oczywiście, może się czasem zdarzyć, że po prostu masz ochotę wypowiedzieć się w jakimś temacie.

Wtedy dobrze zrobić to jako fanpage – może ktoś tam przy okazji wpadnie. Oprócz tego, dzięki komentowaniu budujemy relację z właścicielami innych stron. Może nam to w przyszłości otworzyć drogę do jakiejś współpracy (na przykład będziemy oznaczani w cudzych postach.

Tak czy inaczej, nie jest to metoda, na której można się opierać przy rozbudowie swojej strony na Facebooku.

Nieco skuteczniejsze jest komentowanie na stronach internetowych, gdzie zamontowana jest wtyczka z komentarzami Facebooka. Wynika to z tego, że taki komentarz będzie wisiał przez dłuższy czas, co zwiększa szansę, że uda nam się złowić jakichś fanów. Komentarze pod postami na Facebook-u błyskawicznie się dezaktualizują, więc są właściwie bezużyteczne jako źródło nowych obserwujących.

Metody płatne

I tym oto sposobem, wyczerpaliśmy możliwości bezpłatnego pozyskiwania obserwujących. Ale nie przejmuj się: zawsze możesz sięgnąć do sakiewki i usprawnić cały proces 🙂

Reklama na polubienia

Wielu marketerów uznaje, że reklama na polubienia nie ma sensu. I rzeczywiście trudno odmówić im odrobiny racji. Płacenie za to, aby zdobyć obserwujących, do których potem będziemy mogli dotrzeć płacąc ponownie, wydaje się pozbawione sensu.

Ja jednak jestem odmiennego zdania (pewnie dlatego, że żaden ze mnie marketer 😉 ).

Otóż: szczególnie na początku warto wesprzeć się płatną reklamą w budowie swojej bazy fanów. Powinna ona być względnie tania, a pozwoli nam szybko przejść najtrudniejszy etap, gdy mamy niewielu obserwujących i nikt nie chce nam zaufać.

Aby zrobić reklamę na polubienia, należy wybrać cel „Aktywność” i następnie „Polubienia strony”:

Reklama na polubienia, Facebook

Jak sprytnie wykorzystać reklamę na polubienia?

Reklama na polubienia, może też mieć sens na dalszym etapie budowania audytorium, gdy już mamy kilkaset albo kilka tysięcy obserwujących. Otóż Facebook działa tak, że osobom, które dopiero co polubiły nasz fanpage, będzie wyświetlał właściwie wszystko co opublikujemy.

Jak to wykorzystać?

  1. Zrób reklamę na polubienia (np. lookalike) i zgarnij nowych obserwujących.
  2. Przygotuj coś, na czym zarabiasz – ofertę swoich usług czy produktów.
  3. Opublikuj post promujący ofertę z punktu drugiego. Powinna ona wyświetlić się dużej części tych, którzy dopiero co polubili twój profil.

To oczywiście bardzo uproszczony schemat, ale można na nim bazować.

Generalnie chodzi o to, że reklama na polubienia jest zwykle sporo tańsza, niż promocja postu ofertowego (jak nie wierzysz, to sprawdź jakie są średnie koszty reklamy na Facebooku).

Oczywiście możesz ten w ten sposób zrobić początek lejka sprzedażowego i zamiast atakować od razu ofertą, puścić post zachęcający do zapisu na listę mailingową (newsletter). Subskrybenci listy mailingowej mają tę przewagę nad obserwującymi fanpage, że możesz do nich później dotrzeć bez dodatkowych opłat.

Reklamy z innym celem

Nie tylko reklama na polubienia nadaje się do zdobywania fanów. Właściwie przy każdej reklamie, czy to będzie remarketing, czy kampania nastawiona na ruch, powinniśmy łapać nowych ludzi niejako przy okazji.

Warto wyrobić sobie nawyk zapraszania do polubienia każdego, kto zareagował na nasz post, a nie obserwuje jeszcze fanpage. To naprawdę działa.

Jeżeli masz własną stronę www to polecam zainstalować tam Pixel Facebooka. Jest to rozwiązanie, które potrafi zdecydowanie zwiększyć skuteczność reklam na portalu Zuckenberga.

Konkursy i rozdania

Temat konkursów/rozdań, jest na tyle ciekawy i rozległy, że poświęcę mu jeden z moich przyszłych wpisów.

Na razie jedynie zasygnalizuję taką możliwość przy pomocy wielce wymownego zdjęcia (UWAGA! To nie jest wzór! Tak prowadzony konkurs jest niezgodny z regulaminem FB):

Konkurs na FB
Przykład konkursu niezgodnego z regulaminem Facebook-a

Czy warto kupować fanów na Facebooku?

Krótka odpowiedź: nie.

Jeżeli już chcesz kupować fanów, to zrób to poprzez reklamę na polubienia. Kupowanie ich w zewnętrznych serwisach (np. na Allegro) jest bez sensu. Dlaczego

Bo w 99% przypadków, będą to puste liczby:

  • konta jakichś dziadów z Turcji czy Pakistanu,
  • fejkowe konta, które wcześniej czy później zostaną usunięte z FB.

Z kupionych fanów zwykle nie będziesz miał ani klientów, ani aktywności. Zasięgi polecą ci na łeb na szyję i twoja kariera influencera skończy się, zanim tak naprawdę zdążyła się zaczać 😉

Jeżeli więc zobaczysz gdzieś ofertę „obserwujący na fb – tanio”, to wiesz gdzie powinno być jej miejsce.

Czy warto kupować zaproszenia do polubienia?

Ktoś ma konto na Facebooku z dużą liczbą znajomych. Bo na przykład jest popularny w okolicy albo po prostu rozbudowa kont na FB to jego sposób na zarabianie. I teraz ten ktoś może (oczywiście za drobną opłatą) zaprosić swoich znajomych do polubienia twojego fanpage-a. Czy warto inwestować w coś takiego?

No cóż, na podobnej zasadzie działa duża liczba firm sprzedająca fanów na FB. Więc w większości przypadków odpowiedź brzmi: nie.

Ale…

Jeżeli konto ma prawdziwych znajomych i są oni w jakikolwiek sposób stargetowani (np. są to sami Polacy albo ludzie z miasta w którym prowadzisz działalność) to może być to skuteczny sposób na pozyskanie nowych fanów. Musisz jednak dobrze wiedzieć co robisz i twój dostawca musi być naprawdę sprawdzony. Czyli w zdecydowanej większości przypadków rekomenduję: trzymaj się od tego z daleka!

Działania poza internetem

W skrócie: nie polecam.

Po pierwsze dlatego, że ich skuteczność jest ograniczona – fanów na fanpage najlepiej łowić na samym Facebooku.

A po drugie dlatego, że szkoda pieniędzy, czasu i energii na podbijanie licznika czegoś co nie należy do nas.

No bo chyba wiesz, że twój fanpage nie jest tak naprawdę twój? Jest on własnością imperium pana Zuckenberga i w każdej chwili może ci zostać odebrany.

Warto o tym pamiętać i jeżeli już coś polecać w działaniach offline, to własną stronę internetową lub listę mailingową. Oczywiście wiele osób, które profesjonalnie zajmują się mediami społecznościowymi, będzie zachęcać cię do promowania fanpage w realu. Wynika to z faktu, że mają klapki na oczach skupiają się tylko na Facebooku i nie dostrzegają, że świat się na tym nie kończy.

Ja proponuję spojrzenie holistycznie i – niech zgadnę – to właśnie w mojej postawie lubisz, czyż nie? 😉

Promocja z poziomu własnej strony internetowej

Podobnie jak w przypadku działań offline, nie polecam również o szukania obserwujących na własnej stronie internetowej. Skoro ktoś już jest na naszych włościach, to nie ma sensu wypychać go na zewnątrz. Stwórzcie listę mailingową – pożytek będzie zdecydowanie większy.

Oczywiście możesz trzymać na swojej witrynie ikonkę FB, która będzie przekierowywać na twój fanpage. To jest spoko.

Co tam, możesz nawet umieścić gdzieś w kolumnie bocznej facebook-owy plugin do lajkowania:

Wtyczka Facebook na własnej stronie

Nie polecam jednak robić tego w mocno eksponowanym miejscu na stronie. Kolumna boczna (najlepiej nie od samej góry) lub stopka witryny będzie w sam raz.

W żadnym wypadku nie dawaj zachęty do bycia fanem na FB w wyskakującym okienku!

Popup-y są oczywiście bardzo skuteczne, ale jednocześnie mocno irytują użytkowników (trudno się zresztą dziwić). Nie ma sensu wykorzystywać ich do takiej pierdółki, jak zdobywania lajków na FB.

Jeżeli korzystasz z WordPress, to do osadzenia widgetu FB nie używaj żadnych wtyczek! Te ostatnie mocno spowalniają stronę i nie ma sensu stosować ich do tak prostych czynności.

Jak zdobyć obserwujących na Facebooku?

Dobra, czas na krótkie podsumowanie.

Oto jak zdobyć obserwujących na FB. Krok po kroku:

  1. Zaproś do polubienia strony kilku wybranych znajomych. Najlepiej takich, którzy są aktywni i bardzo cię lubią. Poproś ich, aby lajkowali / komentowali / udostępniali wszystkie twoje treści, jakie zobaczą na swojej tablicy.
  2. Twórz świetne treści 😉
  3. Znajdź kilka grup i udostępnij na tam swoje posty. Zaproś do polubienia wszystkich, którzy jakkolwiek na nie zareagują.
  4. Generalnie zawsze zapraszaj do polubienia wszystkich, którzy zareagowali na twój post, a wciąż nie obserwują twojego fanpage.
  5. Zrób małą reklamę na polubienia. Bazuj na niewielkich kwotach i staraj się tak wycyrklować grupę docelową, żeby nie przekraczać kwoty kilkunastu groszy za jednego obserwującego. Oczywiście unikaj świąt i innych gorących reklamowo okresów.

I to właściwie tyle. Wcześniej czy później dotrzesz do tego pierwszego tysiaka, a dalej już pójdzie z górki.

Czy opłaca się mieć dużo obserwujących na Facebooku?

Tak i nie.

Jeżeli prowadzisz fanpage, to oczywiście chciałbyś docierać ze swoimi treściami do jak największej liczby osób. To normalne. Od czasu wprowadzenia Edge Rank (czyli od kilku ładnych lat), duża liczba obserwujących fanpage, nie jest już równa dużym zasięgom. Twoje posty będą wyświetlać się tylko części zgromadzonej przez ciebie społeczności.

Jak duża to będzie część, zależy między innymi od:

  • wielkości twojego fanpage – im więcej masz obserwujących, tym mniejszy będzie procent osób, którym organicznie wyświetlą się twoje wpisy. Zwróć uwagę, że piszę tu o procentach. 10% z 9 tysięcy obserwujących, to wciąż więcej, 90% ze stu fanów.
  • jakości twoich wpisów – a konkretnie od tego, jak wiele reakcji (udostępnień, komentarzy, lajków) będą zbierać twoje posty (zarówno obecne, jak i te z niedalekiej przeszłości). Oczywiście im więcej reakcji, tym większy zasięg.

Tak czy inaczej, musisz pogodzić się z tym, że twoje treści nigdy nie dotrą do wszystkich obserwujących.

Obserwujący na FB

Więc warto czy nie?

Zwiększać liczbę lubiących fanpage i tak warto. Z kilku przyczyn:

  1. Kwestie wizerunkowe – wszyscy lubimy wyglądać poważnie, a międzynarodowa korporacja mająca 74 polubienia fanpage na poważną raczej nie wygląda.
  2. Społeczny dowód słuszności – to jest mocno powiązane z punktem pierwszym. Otóż dowiedziono, że chętniej ufamy ludziom, którym ktoś już wcześniej zaufał. Duża (lub przynajmniej przyzwoita) liczba polubień fanpage, sprawia że taki dowód otrzymujemy,
  3. Nawet jeżeli nasze treści nie będą organicznie docierać do wszystkich, to i tak warto zawalczyć o tą część, do której uda się trafić bezpłatnie.
  4. Możemy ustawiać reklamy bezpośrednio na odbiorców zainteresowanych naszą ofertą – to dobrze działa pod warunkiem, że nasza grupa obserwujących została zebrana w zgodzie z trudną sztuką zbierania grup obserwujących 😉

Podsumowanie

No i to by było na tyle.

Jak widać, zbudowanie dużej grupy obserwujących fanpage, nie jest zadaniem super istotnym, ale swoje zalety ma. Jak przy każdym działaniu na mediach społecznościowych, liczy się tu przede wszystkim kreatywność, dobre treści i konsekwencja w działaniu.

Pracuj powoli, bez spiny i zawsze pamiętaj, że liczy się przede wszystkim jakość, a nie ilość.

Tako rzecze wasz majster. I ma być pan (oraz pani) zadowolony!

Marketing internetowy to jego drugie imię, a dotmajster.pl to jego blog. Całe dnie zajmuje mu praca nad tym, co go interesuje. Nocami śpi.

4 komentarze do wpisu „Jak zdobyć fanów na FB? (za darmo też!) – Facebook”

  1. Wszystko pięknie, warto jednak dodać, że konkurs, który promujesz na screenie jest nielegalny z punktu widzenia regulaminu fb.
    Gdyby to było takie proste… 🙂
    Niestety FB skutecznie utrudnia dojście do fanów za pomocą prostych zabiegów pt. polub udostępnij… 🙁

    Odpowiedz
    • To miała być tylko zajawka do wpisu o konkursach/rozdaniach, ale screen rzeczywiście trochę niefortunny. Bo taki konkurs nie dość, że niezgodny z regulaminem Facebooka, to jeszcze i z polskim prawem. Dzięki za zwrócenie uwagi i pozdrawiam!

      Odpowiedz
      • „niezgodny z polskim prawem” – no tak, z postu wynika, że nagroda będzie losowana…
        Czy gdzieś w Twoich treściach znajdę już wspomniany przez Ciebie wpis o konkursach i rozdaniach?

        Chciałam zorganizować konkurs, aby zwiększyć zasięgi (profil jest całkiem nowy, ma bardzo mało obserwujących) niestety w obliczy regulaminu fb wygląda na to, że jest to totalnie bez sensu. Kasę z markowej nagrody chyba lepiej przeznaczyć na dobrze ustawioną reklamę.
        Przy jakiej ilości obserwujących organizacja konkursu ma sens? Istnieje jakiś sensowny próg wejścia?

        Odpowiedz
        • Na facebooku coraz mniej da się zrobić organicznie, więc nawet jak konkurs, to i tak trzeba zwykle dopalić reklamami. Na pytanie o liczbę obserwujących nie ma uniwersalnej odpowiedzi, bo to zależy od zbyt wielu zmiennych (branża, obecny zasięg, koszt nagrody itp.)

          Odpowiedz

Dodaj komentarz