Jak pisać posty na Facebooku? (5 skutecznych porad, żeby mieć zasięgi w 2020)

W chwili kiedy czytasz te słowa, dziesiątki tysięcy osób właśnie publikuje swoje posty na Facebooku. Jeżeli chcesz przebić się przez ten gąszcz treści, to musisz stworzyć coś wyjątkowego. Z góry mówię, że nie nauczę cię, jak to zrobić.

Bo żaden poradnik cię tego nie nauczy.

Dam ci za to coś innego: kilka sztuczek, które zwiększą zasięg twoich postów. A w gratisie dorzucę jeszcze parę banalnych prawd, dotyczących skutecznego pisania angażujących treści. Jeżeli więc zastanawiasz się, jak pisać posty na Facebooku, aby zwiększyć zaangażowanie odbiorców na swoim fanpage, to świetnie trafiłeś.

Skuteczne wskazówki poniżej. Zapraszam!

Jak pisać na Facebooku?

Przepraszam, ale na początek zagaję lekko motywacyjnym pierdololo. Otóż…

Tworząc posty na Facebooku, pamiętaj o jednej rzeczy: masz przed sobą realnych ludzi. Nie ważne, ilu ich jest. Nawet jeżeli masz stu obserwujących, to nie patrz na nich jak na niewielką (bo 100 obserwujących fanpage to przecież niewiele) liczbą. Patrz na nich, jak na sto osób.

Sto osób to całkiem sporo. Twoja klasa w podstawówce liczyła góra jedną trzecią tego. Pewnie nie masz tylu znajomych, z którymi mógłbyś umówić się na piątkowe piwo. Raczej nie zmieściliby się w twoim domu.

Fani na fanpage

Sto osób, to niewiele jak na wielkość fanpage. Ale to, w gruncie rzeczy, bardzo wielu ludzi. Gdyby każdy z nich dał ci po 10 złotych, to mógłbyś kupić sobie pół tony ziemniaków. Nie wiem, po co o tym piszę (przecież pół tony ziemniaków również nie zmieściłoby się w twoim domu).

W każdym razie: to są ludzie. Prawdziwi. Każdy z nich ma swoją historię. Każdy ma swoje problemy. Jeżeli więc chcesz coś do nich napisać, to – przepraszam za wyrażenie – się do cholery postaraj. Tak normalnie, po ludzku. Daj z siebie wszystko, a to zaprocentuje.

I tym pozytywnym akcentem, majster kończy pierdololo i zaczyna gadać o konkretach.

Otóż przede wszystkim…

Nie publikuj samych ofert

Bo ludzie w dupie w nosie mają oferty.

Pewnie zaraz mi zarzucisz, że posty zawierające angażujące treści nie sprzedają. Wtedy ja odpowiem: tak, to prawda. Ale angażujące posty scalają społeczność wokół fanpage-a.

Ok, może jakiś przykład. Powiedzmy, że masz zakład fryzjerski. Dobrze czeszesz, nieźle obcinasz końcówki i nawet czasem uda ci się pofarbować na taki kolor, jaki życzył sobie twój klient.

I masz komunikat, że twój zakład będzie jutro otwarty do 20. Albo że dajesz 10% rabatu. Puszczasz wpis i… nic. Bo, zdradzę ci pewną tajemnicę: ludzie mają w dupie ten twój rabat. Każdy daje jakiś rabat. Jeżeli byłem u fryzjera w zeszłym tygodniu, to co mnie obchodzi ten twój jutrzejszy?

Jak pisać posty na FB
Najpopularniejszy portal społecznościowy lubi treści. Warto pisać posty z sensem!

Angażujące posty na Facebooku

Zamiast tego opublikuj wpisy ze świetną fryzurą, jaką ostatnio zrobiłeś. Albo zaprezentuj jakiś zajebisty szampon, który wizualnie zwiększa objętość włosów. Sam nie wiem.

Nie jestem przecież fryzjerem, nawet nie mam już zbyt wielu włosów 😉

Ty jednak znasz swoją branżę, więc wiesz, co może w niej być interesującego. A jeśli nawet nie wiesz, to po prostu zacznij testować. Coś na pewno załapie.

W tych swoich angażujących wpisach rozwiązuj problemy innych ludzi. Rozwiewaj ich obawy. I bądź przy tym tak zajebisty, jak tylko być potrafisz.

Ok. Powiedzmy, że udało ci się opublikować wpis o ciekawej fryzurze. Ludzie polajkowali, ten czy tamten skomentował, a może nawet – jeśli twój wpis był naprawdę dobry – udostępnił go swoim znajomym. Teraz to powtórz.

Napisz kolejny post. A potem jeszcze jeden.

Wysoce angażujące posty sprawią, że algorytmy Facebook-a zaczną postrzegać twoje treści jako zajebiste. I będą pokazywać je coraz większej grupie twoich fanów. Puść więc kilka postów zwiększających zaangażowanie odbiorców, zgarnij dziesiątki komentarzy i setki lajków i dopiero wtedy atakuj ze swoją ofertą.

Bo wiesz co się wtedy stanie?

Algorytm Facebooka

Algorytm FB uzna, że napisałeś kolejny zajebisty wpis. I wyświetli go twoim fanom, bo będzie myślał, że tego właśnie oni chcą. I zobaczy to tysiące ludzi. I ktoś spośród tych tysięcy uzna, że „hej, trzy miesiące nie byłem już u fryzjera, a tu rabat, to może się skuszę”.

W taki sposób działają wszystkie social media. Również Facebook.

Duży zasięg, który osiągniesz dzięki publikowaniu świetnych postów, będzie miał jeszcze jeden efekt: ludzie zaczną kojarzyć twój (trzymając się starego przykładu) zakład fryzjerski. Nawet nie będziesz musiał atakować ich ofertami, bo sami przypomną sobie o tobie wtedy, gdy będą potrzebowali takich usług.

Oczywiście, może się zdarzyć, że działasz w branży, gdzie posty ofertowe zdobywają dużo reakcji. Wtedy wal ile wlezie 🙂

Jak często publikować posty ofertowe?

Nie wiem, to zależy. Od branży, od tego jak dobrą masz ofertę i od treści, które publikujesz. Testuj różne rozwiązania. Na początek spróbuj dać 3-4 angażujące posty i wtedy wyskocz z ofertą. Sprawdź statystki (i stan portfela).

Jest dobrze? To podążaj dalej tą drogą.

Jest źle? To coś musisz zmienić.

I błagam, nie narzekaj. Social media działają błyskawicznie, a efekt swoich działań możesz mierzyć od razu. W Google na pierwsze wyniki czekałbyś znacznie dłużej.

Planuj działania w mediach społecznościowych

Jak widzisz, musisz publikować dużo. I regularnie.

Jeżeli sam prowadzisz swój fanpage, to nie będę pisał, że nowe wpisy powinieneś wypuszczać codziennie.

Tak oczywiście byłoby najlepiej. Ale rozumiem, że masz dużo innych zajęć. Wyznacz więc sobie realny interwał, jaki będziesz w stanie unieść. Może to być dwa, trzy razy w tygodniu. Może być nawet rzadziej.

Grunt, byś nie robił większych przerw.

Spisuj pomysły na bieżąco

Jeżeli wpadnie ci jakiś pomysł na post, to go zapisz. Od razu, bo uleci. Na kartce, w notatkach w telefonie, gdziekolwiek.

Plan publikacji na Facebooku
Planowanie postów to podstawa skuteczności w mediach społecznościowych

Zrób plan publikacji

Tak, wiem – nie brzmi to zachęcająco. Ale wierz mi, że to bardzo ważne.

Unikaj sytuacji, gdy siadasz przed komputerem i właśnie masz napisać nowy post. To się nie uda. Czasem wymyślisz coś na siłę, a czasem nic nie opublikujesz i będziesz się tylko niepotrzebnie irytował.

Zamiast tego przygotuj plan publikacji na dłuższy czas. Jeżeli publikujesz codziennie, to niech to będzie przynajmniej na tydzień. Jeżeli co trzy dni, to zrób plan na miesiąc.

Zawsze dbaj o to, aby mieć przynajmniej te 10 postów w zapasie.

Po prostu siądź sobie przed komputerem i napisz kilka wpisów. Nie publikuj ich od razu, daj sobie czas na odpoczynek. To znany psychologiczny mechanizm, że tuż po wykonaniu swojej pracy jesteśmy z niej nadmiernie zadowoleni. Dzień odpoczynku da ci niezbędny dystans.

Improwizuj

Posiadanie planu nie oznacza, że nie możesz improwizować. Czasem trzeba szybko reagować na bieżące wydarzenia, wtedy napisz coś na szybko i od razu publikuj.

Zadawaj pytania

Nie musisz tego robić w każdym poście, ale rób to często. Najlepiej na samym końcu wpisu.

Zadane pytania skłaniają do odpowiedzi. A odpowiedzi, to nowe komentarze. Potrzebujesz komentarzy jak kania dżdżu, więc pytaj. O co masz pytać? Jeżeli kierujesz swój przekaz do ludzi prostych, to może to być cokolwiek. Naprawdę cokolwiek. Jeżeli podejrzewasz, że twoi potencjalni klienci są nieco bardziej inteligentni, wtedy będziesz musiał się nieco mocniej wysilić.

Pytania najlepiej konstruować w takiej formie, aby dało się na nie odpowiedzieć jednym słowem. Daruj sobie skomplikowane pytania otwarte, bo ludziom zwykle się nie chce zagłębiać w temat.

Wezwanie do działania na Facebooku
Zdawaj pytania w postach na social media – to świetne call to action!

Oczywiście Facebook promuje przede wszystkim za rozbudowane komentarze. Pojedyncza emotka albo jedno jakieś durne słowo w stylu „super!” czy „świetne!” nie da ci za wiele. I tak jednak warto zamieszczać pytania zamknięte, bo najczęściej wygląda to tak (trzymając się przykładu fanpage zakładu fryzjerskiego):

Fryzjer: I jak sądzicie, ładna fryzura?

Przypadkowa obserwująca: Tak! W życiu nie wpadłabym na pomysł, by pofarbować się na akwamaryn, ale teraz sama już nie wiem xD

Tak czy inaczej, tak naprawdę nie jest istotne o co pytasz potencjalnych klientów. Już samo wystąpienie pytania (najlepiej na końcu wpisu) sprawi, że dajesz jasny sygnał do odbiorców: powiedz co sądzisz.

I pewna część z nich ci powie. Nie zawsze będą odpowiadali konkretnie na twoje pytanie, ale to nie ma znaczenia. Liczą się reakcje w formie komentarzy.

Pozostawienie komentarza jest najbardziej wartościową rzeczą, jaką może zrobić dla ciebie odbiorca social mediów. No dobra – udostępnienie posta swoim znajomym też jest bardzo fajne, ale komentarze dużo nie ustępują. Bo wymagają wysiłku i algorytm Facebooka to docenia. Skoro przekonałeś obcego sobie człowieka, żeby poświęcił kilka minut swego cennego życia na napisanie komentarza, o którym za dwa dni nikt nie będzie pamiętał, to znaczy, że twoje wpisy są naprawdę ciekawe.

Jeżeli chodzi o komentarze, to najlepsze co może ci się trafić, to dyskusja w której uczestniczą osoby nie powiązane z fanpage. Jeżeli ktoś na przykład zadaje pod twoim postem krótkie pytanie, a inna osoba (nie administrator) na nie odpowie. To jest super! Dlatego proponuję, abyś starał się odpowiadać na komentarze w sposób prowokujący dyskusję.

Pod każdym postem jest jak na zebraniu. Ktoś musi zabrać głos jako pierwszy. I to jest zwykle najtrudniejsze do uzyskania, bo ludzie chętniej wypowiadają się w tematach, gdzie już ktoś coś powiedział. Możesz więc próbować oszukiwać system i:

  • rzucić pierwszy komentarz od siebie (może to być link zewnętrzny albo coś w stylu „ach, zapomniałem jeszcze o jednej ważnej rzeczy…”),
  • namówić kogoś bliskiego, by skomentował jako pierwszy (moja żona często to robi ;).

Umieszczaj wyraźne wezwanie do działania (call to action)

Zawsze. Jeżeli masz profil firmowy, to przecież nie prowadzisz go hobbistycznie.

Każdym swoim postem chcesz coś osiągnąć, więc poproś o to. Jeżeli publikujesz angażujący post, to twoim wezwaniem do działania może być zadanie na jego końcu pytania. Bo to skłania do komentowania, komentarze zwiększają zasięg, a zasięg jest głównym celem postów angażujących.

Jeżeli piszesz post ofertowy, to wezwaniem do działania może być „kup teraz”, „zamów dziś i zgarnij rabat” i tym podobne bzdety, których celem jest sprzedaż.

Po prostu powiedz ludziom, co mają zrobić, a część z nich na pewno to zrobi.

Jak długie posty pisać na FB?

Choć posty na Facebooku mogą być naprawdę długie (nawet kilkadziesiąt tysięcy znaków), to najważniejsze jest to, co umieścisz w kilku pierwszych wersach. To one będą bowiem widoczne na pierwszy rzut oka (żeby przeczytać resztę, trzeba wcisnąć Zobacz więcej). Dlatego też na tych pierwszych wersach powinna się przede wszystkim skupić twoja uwaga.

Niech one będą zajebiste. Niech zachęcą do tego, by czytać dalej.

Przed publikacją, sprawdź jak będzie prezentował się twój post. Możesz zadbać o to, aby jego widoczna część kończyła się w niespodziewanym momencie, żeby ludzie po prostu musieli zajrzeć dalej:

Jak pisać na Facebooku
Pisząc w social mediach nieustannie próbuj zainteresować użytkowników

Jeżeli twój post jest krótszy niż 5 wersów? Spoko, to też jest ok.

Jeżeli jednak jest bardzo krótki, to zrób w nim odstępy. Dzięki temu będzie zajmował większą przestrzeń na ekranie oglądających i będzie miał większą szansę, że ktoś zwróci na niego uwagę.

Pamiętaj, że:

  1. Ludzie skanują tekst pionowo – dlatego każde zdanie najlepiej zaczynać od nowej linii.
  2. Pomiędzy zdaniami dobrze robić pusty wers odstępu – całość będzie bardziej przejrzysta. Albo i nie. Jeżeli w twojej branży każdy tak robi, to rób na odwrót. Wal ścianę tekstu – wtedy się wyróżnisz.
  3. Dobrze, gdy zdania nie są dłuższe, niż jeden wers. No chyba, że takie być muszą, to wtedy spoko.

Przy postach sprzedażowych nie rozpisuj się o najważniejszych cechach produktu lub usługi. Wybierz jedną, no może dwie, które najbardziej cię wyróżniają.

Emoji lub emotikony – używać?

To zależy od branży. Odpowiedź, która będzie dobra w większości przypadków, brzmi tak: używać, ale z umiarem. Emoji urozmaicają tekst i przekazują emocje.

Generalnie ważne jest to, żeby swoje posty urozmaicać. Za urozmaicenie mogą posłużyć emoji, zdjęcia/obrazki lub filmy.

Ponieważ ten artykuł dotyczy tego, jak pisać posty na Facebooku, nie będę rozwijał tematu dołączanych zdjęć i filmów. Dam tylko jedną radę: unikaj zdjęć stockowych. Serio. Byle jakie zdjęcie zrobione samodzielnie zawsze będzie lepsze, niż takie ze stocka.

Obserwuj konkurencję

A obserwując, podglądaj w jaki sposób oni to robią. Nawet nie po to, by z nich kopiować (bo przecież są gorsi od ciebie).

Strony do obserwowania, fanpage
Podglądanie konkurencyjnych stron – dzięki temu wiadomo, co jest na Facebooku publikowane najchętniej

Czasem nie musisz wymyślać koła na nowo. Pamiętaj jednak, żeby wszystko robić z umiarem. Łatwo popaść w uzależnienie od mediów społecznościowych (Zuckerberg lubi to ;), a przeglądanie feeda na Facebooku nie może być zamiennikiem twojej pracy.

Nie może być tak, że ciągle podglądasz innych i nic nie robisz, bo wciąż nie wiesz jak będzie idealnie. Po prostu zacznij działać. Bo tylko przez działanie uda ci się wypracować własne skuteczne metody i osiągnąć sukces.

Podsumowanie

Jak pisać na Facebooku (żeby być czytanym i mieć zasięgi):

  1. Nie publikuj samych ofert.
  2. Staraj się pisać regularnie. Nie musisz publikować treści codziennie, ani nawet co trzy dni. Ale rób to w miarę stałych odstępach czasu. Regularne tworzenie jest podstawą sukcesu w social media.
  3. W każdym poście umieszczaj wyraźne wezwanie do działania.
  4. Zdawaj pytania – Facebook to doceni.
  5. Pisz krótkie zdania.
  6. Publikuj wartościowe treści.
  7. Zadbaj o to, jak prezentują się twoje wpisy.
  8. Staraj się (do cholery!).

Teraz już powinieneś wiedzieć, jak pisać posty na Facebooku, aby zdobywać klientów. Pamiętaj, że Facebook zmienia się cały czas, więc warto wciąż testować nowe rozwiązania i badać skuteczność dotychczasowych.

Szerokich zasięgów!

Marketing internetowy to jego drugie imię, a dotmajster.pl to jego blog. Całe dnie zajmuje mu praca nad tym, co go interesuje. Nocami śpi.

Dodaj komentarz